Badania niejednokrotnie już udowodniły, że nasz mózg nie odróżnia fikcji od rzeczywistości zatem, dlatego tak łatwo możemy szukać potwierdzeń w otoczeniu. Umożliwia nam to umiejętność afirmacji, czyli po prostu uznawanie dowolnych rzeczy za fakt/prawdę. Jeśli uznamy, że coś jest dla nas szkodliwe, nie dostaniemy tego i analogicznie stanie się w momencie, gdy uznamy, że coś ma dla nas na tyle dużą wartość, iż dobrze byłoby to posiadać.
Podświadomość jest rodzajem przechowalni naszych myśli, programów i opinii, które tworzymy na podstawie zasłyszanych stereotypów bądź sugerując się zdaniem autorytetów.
Pozornie niniejsze wzorce mają wspomagać nasz rozwój i strzec naszego bezpieczeństwa, ponieważ dokładnie na ich podstawie w głównej mierze tworzymy sobie obraz świata. Z czasem może się jednak okazać, że obraz ten już nie jest dla nas aktualny i tak na przykład karanie za nieposłuszeństwo już nie działa w wieku dorosłym zatem trzeba je zastąpić nowym zestawem „nagród” i „kar”.
Stosując afirmację przyzwyczajamy podświadomy umysł do korzystania z nowych sposobów myślenia i funkcjonowania. Wyobrażamy sobie nowe, lepsze życie, które stanie się naszą nową rzeczywistością tak długo jak długo my będziemy tego chcieli. Aby afirmację na pewno zadziałały warto jest pisać swoje pragnienia na kartce codziennie przez około 3 tygodnie i koniecznie stosować tylko pozytywne komunikaty dotyczące naszych emocji, samooceny, bezpieczeństwa, związków i planów.
Jeśli nie wiemy jak się za to zabrać, możemy skorzystać z poniższej listy, która przedstawia kilka prostych zasad stanowiących o tym jak efektywnie formułować swoje komunikaty w stronę podświadomości. I tak:
- Swoje twierdzenie staraj się konstruować zawsze w czasie teraźniejszym i unikaj słowa „będę”. Chcesz przecież działać tu i teraz, a nie w jakiejś bliżej nieokreślonej przyszłości. Czy nie?
- Zaniechaj informowania podświadomości o swoich pragnieniach, chceniach lub marzeniach. W ten sposób godzisz się na trwanie w niespełnieniu, a chodzi przecież o to byś dążył do celu mimo wszelkich przeciwności losu.
- Wyrzuć ze swojego słownika słowo „nie”. Nie jest Ci ono do niczego potrzebne szczególnie jeśli dążysz do zmiany nastawienia. Dla przykładu chcąc pracować nad nerwami zamiast pisać „Nie wolno mi się denerwować” napisz: „Zawsze zachowuję spokój”. Prawda, że to proste?
- Zapomnij o okłamywaniu podświadomości, tym na pewno nic nie zdziałasz. Jeśli więc jesteś akurat chory bądź cierpisz z powodu problemów finansowych, nie wmawiaj sobie, że jest inaczej. Jeśli zależy Ci na poprawie sytuacji możesz po prostu codziennie mówić sobie, że jest lepiej. Podświadomość nie zna czasu, a więc może nie od razu, ale w końcu doczekasz się efektów swoich afirmacji.
- I jeszcze raz: zapisuj wszystkie swoją afirmację. Najlepiej w specjalnie przeznaczonym do tego zeszycie, w trzech osobach i w pięciu powtórzeniach dla każdej z form. Pamiętaj, że myśl przeniesiona na papier staje się już niemal rzeczywistością.
Dlatego też podejmuj dialog z podświadomością jak najczęściej mając na uwadze liczne pułapki jakie mogą na Ciebie czyhać. Twój umysł wszak może nie przyjąć tak łatwo sugerowanych nowości, toteż będzie starał się Ciebie odwieść od dalszych działań podejmowanych w kierunku samodoskonalenia. To naturalne, że stare programy będą bronić się w zetknięciu z czymś zupełnie nowym, ale to jeszcze nie oznacza, że musisz wystawiać białą flagę, Zamiast tego na marginesie swojego zeszytu afirmacji zapisz wszystko to co Cię sabotuje i ogranicza. To co tam wypiszesz potraktuj nie jak wroga, ale jak kolejną przestrzeń, nad którą trzeba popracować.
W ostateczności możesz też skorzystać z regresingu, który cofając Cię w przeszłość pozwoli Ci „dokopać” się do źródeł Twojego problemu. Grunt, że jeśli już rozpoznasz problem, to warto byś skupił się na tym co chcesz zmienić, a następnie także na tym co daje Ci spełnienie. Jeśli pragniesz zaznać szczęścia nie afirmuj, że jesteś szczęśliwy, podczas gdy czujesz się w totalnym dołku. Powiedz sobie po prostu, że z każdym dniem w Twoim życiu zachodzą pozytywne zmiany.
Jeśli jest to tylko możliwe wyzbądź się negatywnych określeń, ale gdy się nie da wówczas możesz spróbować afirmacji uwalniających dobrych w walce z nałogiem. Pokaż też podświadomości, że nic nie traci pozbywając się zgubnego przyzwyczajenia. W tym celu dodaj do afirmacji pozytyw, w imię którego chcesz tych zmian. Na przykład: „Ja Anna uwalniam się od pracoholizmu na rzecz polepszenia swego zdrowia, silniejszych relacji z bliskimi i czasu wolnego.” Przy okazji uwolnienia nie zapomnij też o wybaczeniu (zawsze w czasie przeszłym), które stanowi swoisty fundament pod poprawę jakości życia. Dzieje się tak, dlatego że wybaczając uwalniamy energię, która przetransformowana w odpowiednim kierunku może pomóc nam później w samorozwoju.
Przykład:
„ Ja Monika wybaczyłam mojej siostrze Dominice kłamstwo.”
Przy czym ważne jest, by afirmować, gdy osoba, której afirmacja dotyczy nie zmieniła jeszcze (bądź nawet nie zamierza zmienić) swoich zwyczajów, bo tylko wtedy to ma sens.
Jeśli masz zbyt niskie poczucie własnej wartości to nie staraj się go uleczyć poprzez afirmację. Nie pisz, więc, że wszyscy Cię uwielbiają, ponieważ w realnym świecie mamy zarówno przyjaciół jak i wrogów. Nie da się lubić każdego.
Ponadto każdego dnia ucz się cierpliwości, ponieważ upragnione efekty nie zawsze przychodzą od razu. Jak już wyżej zostało wspomniane podświadomość z początku będzie bronić się przed zmianą na multum różnych sposobów, ale nie poddawaj się. Bądź cierpliwy i łagodny dla samego siebie, a z czasem zobaczysz, że było warto. Zadanie będziesz mógł uznać za spełnione w momencie, gdy tekst afirmacji nie będzie już budził w Tobie żadnych emocji, ale aby słowo stało się ciałem nie wystarczy go tylko zapisać. Za każdą myślą lub słowem muszą pójść konkretne działania i czyny.
