AP

Agnieszka Piotrowska

  • Home
  • O mnie
  • Pobierz za free
    • Etyka w biznesie
    • Kobieta w podróży
  • BLOG
  • Galeria
  • Sklep
  • Kontakt

Emocje czy dyscyplina – co lepiej wybrać?

Home / BLOG / Emocje czy dyscyplina – co lepiej wybrać?
2 listopada 2022 BLOG

Emocje czy dyscyplina – co lepiej wybrać?

brett-jordan-ccBu7VNmShE-unsplash

Czy zdyscyplinowanie jest jedyną drogą do realizacji celów? Czy działa ono w każdej sytuacji i jest niestabilne jak emocja? Czy brak chęci do działania zawsze trzeba przełamywać siłą? Jak zarządzać motywacją?

Temat motywacji i jej braku jest dość złożony. Bowiem nie wszyscy mają na tyle szeroki ogląd sprawy, by móc spojrzeć na jeden problem z różnych punktów widzenia. Błędem jest, chociażby postrzeganie efektywności, a co za tym idzie także motywacji w sposób zero-jedynkowy. Można być przecież wysoko zdyscyplinowanym i efektywnym przez kilka miesięcy, a potem paść ofiarą pecha i przez kolejne tygodnie borykać się z zastojem. Czyż nie? Czy w momencie, gdy układa się komuś w pracy, ale w życiu prywatnym już niekoniecznie, to czy oznacza to, że człowiek przegrał już na całej linii? Albo jeśli w pracy idzie mu pół na pół, to czy mamy do czynienia z katastrofą? Jak to ocenić? Czy tego typu człowiek umie się zmotywować i zdyscyplinować czy raczej odwrotnie – jest z tym zupełnie na bakier?

Pewne jest jedno – przymuszanie się, naciskanie na siebie pomimo braku ochoty, to nie jest dobra droga. Tymczasem wybiera ją większość z nas naiwnie sądząc, że wychodzenie ze strefy komfortu pomimo braku wewnętrznej potrzeby, da nam spełnienie. W gruncie rzeczy robimy to tylko z obawy o to co powiedzą inni i dlatego, że przecież „nie wypada być leniem”. Zatem nie da się ukryć, że nasza gotowość do działania i zdyscyplinowanie zależne jest od naprawdę wielu czynników. Bywa i tak, że zbliżający się deadline potrafi skutecznie rozłożyć na łopatki wielomiesięczną pracę i obalić schematy, które do tej pory świetnie się u nas sprawdzały. Dlaczego? A no dlatego, że dyscyplina zżera nam mnóstwo zasobów i czasu. Ponadto bardzo często mylimy dyscyplinę z nawykiem i wydaje nam się, że wystarczy się do niej przyzwyczaić, aby weszła nam w krew. To nie do końca tak działa, a nawet zadziewa się wprost odwrotnie. W tym sensie, że jeśli w jednej sferze mocno dyscyplinujemy się i dużo od siebie wymagamy, to istnieje spore prawdopodobieństwo, że na innym polu nastąpi rozprężenie. To tak naturalne jak to, że po nocy zawsze nastaje dzień. Czy zatem wnioskować z tego trzeba, że dyscyplina jest zła?

Oczywiście, że nie, ale trzeba umieć się z nią obchodzić. Mieć świadomość tego, że zdyscyplinowanie i motywacja wypalają się najczęściej na przestrzeni tygodnia pracy. Nie da się przecież ciągle dyscyplinować, bo też ludzki organizm nie jest w stanie znosić takiego napięcia. Warto więc zachować proporcje. Chcąc zatem wdrożyć nowy nawyk czy też projekt potrzebujemy do tego przestrzeni. Przede wszystkim odskoczni, która da nam poczucie, że wokół nas dzieje się na tyle mało, iż jesteśmy w stanie podołać nowym wyzwaniom. Z czasem, gdy już nowe projekty zautomatyzują się odpoczniemy, dostrzegłszy, że wydatkujemy mniej energii na konkretne działania. Zaczniemy po prostu traktować dane czynności jako codzienną rutynę. Ważne jednak, by nie robić kilku rzeczy naraz, bo nawet jeśli przez jakiś czas będzie to działało, to długoterminowo skutki takiego postępowania mogą być wręcz opłakane. Skutkiem tego może być na przykład zniweczeniem innego nawyku: podjadanie słodyczy, marnowanie czasu na portalach społecznościowych itp. itd.

Nie ulega jednak wątpliwości, że dyscyplinowanie się jest naprawdę ważne, ale tylko rozumiane jako gotowość do działania pomimo prostych wymówek. Pomimo i przy udziale spójności wewnętrznej, to jest chęci podporządkowania wszystkiego danemu celowi. A zatem jeśli projekt dotychczas działał bez zarzutu to nie ma sensu go porzucać o ile nie pojawiły się poważne przesłanki do jego weryfikacji Plan zawsze musi iść w parze z motywacją o ile nie jest on zbyt ambicjonalny. W przeciwnym razie warto go zweryfikować, bo może się okazać, że presja działania doprowadziła nas do ściany. Robienie rzeczy na wyrost nie jest dobre, bo w ostatecznym rozrachunku i tak wychodzimy z niczym. Inaczej jest, gdy do sprawy podchodzimy metodycznie i analitycznie, ale nie popadajmy z jednej skrajności w drugą. Chodzi tu bardziej o to, ażeby więcej analizować, coś poprawić, zweryfikować albo odblokować. Słowem, swoje decyzje i działania dużo bardziej dopasować do panującej rzeczywistości. I wtedy też spokojnie możemy wrócić do działania opartego na dyscyplinie. Szczególnie jeśli mowa jest o złożonych, nowych i ambitnych planach, których nie da się zrealizować z dnia na dzień i pod wpływem emocji. Emocji, z którymi dyscyplina nie ma nic wspólnego.

Dlaczego? Ano dlatego, że motywacja NIE JEST emocją. To raczej stan gotowości do podjęcia działania. Niemniej jednak motywacja MOŻE WYNIKAĆ z emocji i potrzeby wkręcenia się w coś na co w danej chwili mamy ochotę. Analogicznie emocjonalnie można mieć ochotę na pójście do kina, wycieczkę do innego kraju czy też na zjedzenie frytek. Ponadto motywacja może wynikać z chęci działania w oparciu o plan nawet pomimo braku ochoty na to w danym momencie. Na przykład wtedy, kiedy zabieramy się za papierkową robotę pomimo wewnętrznej niechęci do tego. Wówczas mamy do czynienia z możliwością oraz umiejętnością zdyscyplinowania, które są przecież fundamentem działania. Zarządzanie motywacją wymaga merytorycznych analiz, odblokowywania, ale też działania pomimo oporu. Dobór odpowiedniej metody zawsze zależy od sytuacji, a zatem nie wolno demonizować zarówno dyscypliny jak i metodyki w działaniu, gdyż obie są skuteczne o ile zostaną użyte w odpowiednich okolicznościach.

Reasumując zarówno emocje jak i dyscyplina sprawdzają się w zdrowych proporcjach. Dużo zależy też od typu osobowości jednostki. I tak ludzie sumienni ze skłonnościami introwertycznymi będą działać raczej w oparciu o plan i konkretne wytyczne, podczas gdy osobowości emocjonalne i spontaniczne łatwiej odnajdą się w koncepcji metodyczno-analitycznej nie pozbawionej jednak samodyscypliny. Ilu ludzi tyle rozwiązań, po prostu…

admin

Leave Comment Cancel Reply

(will not be shared)

PrevBarwy osobowości
NextNaucz się prosić o pomoc

GET IN TOUCH

Facebook 35Fans
Twitter 0Followers

SUBSCRIBE NEWSLETTER

Subscribe to our Newsletter right now to be updated. We promice not to spam!

FEATURED TAGS

afirmacje asertywność cel covid 19 czas decyzje efektywność emocje feedback firma hobby home office ideał kobieta kompetencje komunikacja konflikt korporacja lider life work balance medytacja menadżer mindfulness motywacja odpowiedzialność planowanie praca pracownicy pracownik przywództwo relacje rozwój skuteczny zepół skuteczny zespół social media stres sukces szef team uważność współpraca wypalenie zawodowe zaufanie zespół zmiana

RECENT POSTS

SZUKAJ NA STRONIE INTERNETOWEJ

  • Piotrowska Consulting Coaching Business
  • +353857070863
  • info@agnieszkapiotrowska.com
© copyright 2018 all rights reserved Piotrowska Consulting, Coaching Business
  • Bezpłatny E-BOOK

pl_PLPolski
en_GBEnglish (UK) pl_PLPolski