Umiejętność zarządzania ludźmi powinna leżeć u podstaw listy kompetencji każdego biznesmena. Niestety nie zawsze tak się dzieje, a to dlatego, że w każdej firmie znajdzie się ktoś oporny na sugestie „góry”. Próba znalezienia wspólnego języka to twardy orzech do zgryzienia dla wielu firm, nie jest to jednak niemożliwe. Na postawione pytanie o to kim jest najtrudniej zarządzać ludzie najczęściej wymieniają pracowników rozkapryszonych, choleryków lub malkontentów.
Ale jak jest naprawdę?
Jesteś szefem? Zatem musisz wiedzieć, że według amerykańskiego pisarza Johna. C. Maxwella najczęściej to Tobą najtrudniej jest zarządzać. Taka odpowiedź zapewne budzi zaskoczenie u wielu z Was, bo przecież rzadko kiedy zastanawiamy się nad tym czy w ogóle potrafimy sobą zarządzać. Nie jest to jednak teoria pozbawiona sensu szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę, że popełniamy bardzo dużo błędów, z których istnienia w ogóle nie zdajemy sobie sprawy. To właśnie u podstaw braku realnej oceny sytuacji leży większość naszych problemów. Owszem, ludzie z ochotą podejmują się oceny otoczenia i są w tym niekwestionowanymi mistrzami, ale gdy nadchodzi moment, w którym muszą dokonać samooceny, gubią się bądź migają nie chcąc podejść do tablicy, by dokonać umiejętnej analizy sytuacji. Nie chcą bądź nie potrafią oceniać siebie co rodzi w nich przeświadczenie, że ich działania są słuszne nawet, gdy otoczenie postrzega je nieco inaczej. Gdy natomiast dochodzi już do tego to okazuje się, że postrzegamy siebie lepiej niż innych co jest zrozumiałe o tyle, że nikt z nas nie lubi przyznawać się do własnych słabości. Wszystko ma jednak swoje granice i te granice pojawiają się w momencie, gdy takie zachowanie widoczne jest w biznesie. Gdy pracodawca karze pracownika za drobne przewinienia jednocześnie nie dostrzegając, że jego działania także mogą być destrukcyjne dla firmy. W konsekwencji takiej postawy przedsiębiorca zniechęca do siebie swoich pracowników, ale to raczej nie ulega wątpliwości.
W tym miejscu pora zatem postawić sobie pytanie o to jak działać, by było dobrze. Jeśli masz z tym problem to koniecznie w pierwszej kolejności musisz nauczyć się zdrowego osądu sytuacji i zapomnieć o wywyższaniu się ponad pracowników. Gdy już w miarę opanujesz te umiejętności możesz przejść do wcielania w życie czterech sposobów efektywnego zarządzania w biznesie według Johna C. Maxwella.
A są nimi:
- Nauka wykonywania poleceń – Zaskoczony? Z pewnością tak, no bo przecież przyjęło się uważać, że szef powinien wydawać polecenia zamiast je wykonywać. Jednakże według autora tych rad tylko ktoś kto potrafi słuchać i wykonywać polecenia jest w stanie być dobrym szefem. Tym bardziej, że przecież każdy szef, jeśli nie jest, to był czyimś podwładnym, więc powinien umieć wczuć się w sytuację pracownika. Dobry lider to osoba, która zjednuje sobie ludzie, taka dla której ludzie chcą pracować. Jeśli natomiast będąc podwładnym nie umiała słuchać poleceń szefa i wykonywać ich, to w przyszłości posadzenie jej na wyższym stanowisku może okazać się brzemienne w skutkach.
- Rozwój samodyscypliny – Jeśli nie umiesz panować nad sobą to naturalnie nie zapanujesz też nad innymi ludźmi. Proste i logiczne, prawda? Poza tym chodzi też o to, by wykonywać swoje obowiązki niezależnie od poziomu motywacji. Chcąc być zawodowcem musisz niestety nagiąć strefę komfortu. Sam odpowiedz sobie na pytanie czy jesteś na to gotów.
- Zachowanie cierpliwości może być trudne, ale niezwykle przydatne zarazem. Pracodawca bowiem musi zachować elastyczność i umiejętność szybkiego reagowania w każdej sytuacji. Decyzje mądrego przywódcy muszą być, wobec tego szybkie, ale też przemyślane, dlatego bezcenna okazuje się umiejętność dedukcji, po to by wiedzieć, kiedy jak reagować. Nie jest to cecha wrodzona, a więc wymaga wypracowania, a co za tym idzie również dużej dozy cierpliwości.
- Poczucie odpowiedzialności według Maxwella powinno towarzyszyć każdemu przedsiębiorcy chcącemu sprawnie poruszać się w świecie biznesu. Podając definicję odpowiedzialności Amerykanin przyrównuje ją do gotowości przyjmowania rad od innych osób.
- Lider przyjmuje rad od innych.
- Nie protestuje, gdy rady są mu udzielane.
- Zachęca bądź prosi o rady osoby ze strony swojego otoczenia.
- Otrzymuje rady i często z nich korzysta.
Ważne, że im szybciej opanujesz te umiejętności tym lepiej dla poziomu Twojej odpowiedzialności tak względem innych jak i względem siebie. Chcąc zarządzać innymi musisz w pierwszej kolejności nauczyć się pracować ze sobą. Nie czekaj aż podejmiesz niewłaściwą decyzję, by zacząć działać. Stare polskie przysłowie głosi, że „lepiej jest zapobiegać niż leczyć”.

Punkt 4 mi najbardziej rezonuje, bo wielu osobom -liderom wydaje się, że działa samodzielnie
Szefem najtrudniej zarządzać ......A to zaskoczenie i bardzo pouczające !