AP

Agnieszka Piotrowska

  • Home
  • O mnie
  • Pobierz za free
    • Etyka w biznesie
    • Kobieta w podróży
  • BLOG
  • Galeria
  • Sklep
  • Kontakt

Stań się przenikliwy niczym Sherlock Holmes

Home / BLOG / Stań się przenikliwy niczym Sherlock Holmes
23 grudnia 2020 BLOG

Stań się przenikliwy niczym Sherlock Holmes

although-a-separate-court-case-established-early-holmes-novels-are-in-the-public-domain-the-lawsuit-alleges-the-detective-only-developed-feelings-in-the-last-10-books-

Genialny detektyw z serii książek autorstwa Arthura Canon Doyle jest oczywiście nie do podrobienia. Ponadto wątpliwe jest to byśmy każdego dnia musieli mierzyć się z zagadkami na miarę tych z jakimi mierzył się Holmes. Nie zmienia to jednak faktu, że postać ta w wyrafinowany sposób korzystała ze swojego umysłu. Dlaczego zatem my nie potrafimy?

Jak udowadniają psycholodzy jest to w dużej części nasza wina. Na co dzień jesteśmy wręcz bezmyślni za co zwykliśmy obwiniać otoczenie. Przychodzące do nas informacje traktujemy nazbyt lekko przez co potem dziwimy się jak wiele rzeczy nam umyka. I tak dzień po dniu żyjemy w świecie, w którym jesteśmy notorycznie czymś zaskakiwani. Chodzimy do lasu, ale nie widzimy drzew, decydujemy się na seans w kinie, a wychodzimy z niego nie mając pojęcia o czym był film, zamykamy z pozoru przeczytaną książkę, ale tak naprawdę nie znamy jej fabuły. Przykłady naprawdę można by mnożyć, bo tak się dzieje w nieskończoność. W nieskończoność jesteśmy zajęci budowaniem odległej przyszłości bądź analizowaniem błędów z przeszłości, na które naturalnie nie mamy już wpływu. Życie zaś stale przecieka nam przez palce, ponieważ te zawsze rozgrywa się tu i teraz nie zaś w jakimś odległym uniwersum. Dlatego tak ważne jest, aby starać się być tu i teraz, ponieważ już teraz ludzie nie są w stanie przypomnieć sobie nie tylko tego, kiedy wybuchała II wojna światowa albo powstanie warszawskie, ale nawet tego co robili w zeszły piątek.

Jest to zjawisko o tyle zadziwiające, że przecież jako dzieci pamiętamy każdą przeżywaną emocję, niekiedy każdy szczegół minionego dnia. Jako dzieci jesteśmy w stanie pamiętać nie tylko osobiste przeżycia, ale też otoczenie. Smak lodów, waty cukrowej, zapach ciasta w piekarniku bądź kolor ulubionej sukienki naszej matki czy babci.
Jak to się, wobec tego dzieje, że z wiekiem coraz więcej tego typu detali po prostu nam umyka? Naukowcy twierdzą, że wszystkiemu winien jest proces tak zwanej „automatyzacji” czyli po prostu wykonywania czynności bez potrzeby zastanawiania się nad nimi, I o ile na przykład prowadząc samochód taka umiejętność może okazać się przydatna, o tyle podczas ważnej rozmowy może przynieść tylko jedno – zgubę. Zastanówmy się uczciwie, ile czynności wykonaliśmy w naszym życiu bezrefleksyjnie. Pewnie sporo, dlatego niezwykle pomocna może okazać się nam gimnastyka umysłu, która nie tylko umożliwia rozwiązywanie poważnych problemów, ale nade wszystko pozwala wykreować nawyki myślowe będące podłożem dla uważnych relacji ze sobą i światem. Myślisz, że Ci się nie uda? Sądzisz, że to musi być supertrudne przedsięwzięcie? Nic bardziej mylnego! Tak naprawdę wszystko sprowadza się do prostego schematu.

To znaczy należy:

  • zrozumieć i określić problem,
  • dokonać obserwacji,
  • zbudować hipotezę,
  • sprawdzić i dedukować,
  • wszystkie czynności powtórzyć.

Świat tak bardzo zdominowany przez wszelkiego typu religie wpoił nam, że we wszystko trzeba wierzyć bez względu na okoliczności. Tymczasem największą zaletą Holmesa był jego sceptyczny umysł, który z natury wszystko poddawał pod wątpliwość. Rzeczywistość jednak pokazuje, że mózg ludzi lubi schematyczność, a jeśli już z nią zrywa to tylko pod wpływem jakiegoś silnego wstrząsu. Docierają do nas wtedy bodźce, których wcześniej do siebie nie dopuszczaliśmy do tego stopnia, że zdarza nam się zmieniać zdanie lub nawet twarde poglądy. Chcąc być, choć w małym procencie tacy jak Sherlock Holmes musimy, wobec tego położyć na łopatki naturalny opór. Dlatego tym bardziej nie warto przywiązywać się do raz obranych myśli czy poglądów. Zdecydowanie bezpieczniej jest traktować wszystko z dystansem, a nawet z nutką absurdu. Kolejna sprawa to selekcja informacji i skupianie ich w mózgu, który Holmes nazywał „poddaszem”. Twierdził, że rozsądny człowiek skrupulatnie wybiera przedmioty, które wnosi na swoje poddasze. Z czasem pewne przedmioty przestają nam służyć po inne z kolei sięgamy regularnie. To według detektywa oś definiująca nas samych. Sherlock Holmes na podstawie analizy wyglądu danej jednostki był w stanie powiedzieć co dana osoba sobą reprezentuje i do czego potencjalnie może się posunąć.

Załóżmy zatem, że jesteśmy owym Holmesem. Na przyjęciu sylwestrowym spotykamy kogoś po raz pierwszy. Zastanówmy się co możemy powiedzieć na temat jej wyglądu i zachowania. Zapewne, jeśli podoba nam się styl jej ubioru bądź, jeśli zachowuje się w sposób przypominający nam zachowanie którejś z naszych przyjaciółek lub członka rodziny stwierdzimy, że to całkiem miła osóbka. I analogicznie, jeśli jej ubiór tudzież sposób zachowania odstręczałyby nas w danym momencie zapewne stwierdzilibyśmy, że to podejrzany typ, z którym nie chcemy mieć do czynienia. Tu właśnie dotykamy kwestii pt. „Wnioski na temat otoczenia wyciągamy na podstawie własnych (świadomych bądź nieświadomych) przekonań”. Lubimy wyciągać pochopne wnioski głównie po to, ażeby się nie przemęczać i mamy niechlubną tendencję do oceny otoczenia na podstawie aktualnego stanu ducha.

Według Holmesa warto zaczynać od podstaw. Od obserwacji, która zostanie jednocześnie zintegrowana z całą dotychczasową wiedzą. My właśnie dlatego nie potrafimy być dobrymi obserwatorami/detektywami, ponieważ zbyt często robimy kilka rzeczy jednocześnie nie potrafiąc być po prostu – tu i teraz. Chodzi o to, żeby wiedzieć na czym skupić uwagę i jeśli już wiemy to, żeby robić to aktywnie. Sprawdzać, dedukować, a dopiero na końcu zająć się wnioskami. Tak właśnie robił Sherlock Holmes.

Obserwacja i dedukcja są jak najbardziej OK jednak nawet one byłyby bezużyteczne, gdyby nie zostały poparte wyobraźnią, która jest przecież kolejnym elementem naszego sposobu myślenia.

To ona pozwala ustalić czy wszystko ze sobą współgra, czy w scenariuszu nie ma niepożądanych luk. Czasem jednak dzieje się tak, że na problem/zagadkę jest tylko jedno wytłumaczenie i to najbardziej oczywiste. Mimo, że się głowimy nic innego nie przychodzi nam do głowy. Co wtedy robić? Ano nie panikować, zdystansować się do sprawy, zrelaksować za pomocą hobby, zapomnieć.

Ostatni etap to dedukcja. Tutaj po prostu łączymy wszystkie pojedyncze elementy w logiczną całość. Nawet jeśli coś wydaje nam się abstrakcyjne, warto to wziąć pod uwagę, gdyż według Holmesa wszystko po kolei trzeba sprawdzić. Natomiast jeśli już naprawdę nie wiemy jak „ugryźć” problem, najlepiej oddać go w ręce komuś bezstronnemu, po to, by przyjrzał mu się „świeżym” okiem. Nie myślmy, że jesteśmy alfą i omegą. Takie myślenie zgubiło już wielu ludzi.

admin

Leave Comment Cancel Reply

(will not be shared)

PrevMagiczne słowo: „dziękuję”
NextGrudzień czasem podsumowań pełnym wdzięczności

GET IN TOUCH

Facebook 35Fans
Twitter 0Followers

SUBSCRIBE NEWSLETTER

Subscribe to our Newsletter right now to be updated. We promice not to spam!

FEATURED TAGS

afirmacje asertywność cel covid 19 czas decyzje efektywność emocje feedback firma hobby home office ideał kobieta kompetencje komunikacja konflikt korporacja lider life work balance medytacja menadżer mindfulness motywacja odpowiedzialność planowanie praca pracownicy pracownik przywództwo relacje rozwój skuteczny zepół skuteczny zespół social media stres sukces szef team uważność współpraca wypalenie zawodowe zaufanie zespół zmiana

RECENT POSTS

SZUKAJ NA STRONIE INTERNETOWEJ

  • Piotrowska Consulting Coaching Business
  • +353857070863
  • info@agnieszkapiotrowska.com
© copyright 2018 all rights reserved Piotrowska Consulting, Coaching Business
  • Bezpłatny E-BOOK

pl_PLPolski
en_GBEnglish (UK) pl_PLPolski