Na co jednoznacznie wskazują badania.
Kobiety w biznesie osiągają dużo bardziej satysfakcjonujące wyniki niż gdyby firmami zarządzali mężczyźni. Prawidłowość tę można zaobserwować chociażby w zestawieniu „Fortune 1000„ tam, gdzie w przedsiębiorstwach władzę pełniły kobiety zwrot kapitału był znacznie wyższy niż w przypadku firm zarządzanych przez mężczyzn.
Ponadto, jeśli wierzyć sondażowi dotyczącego małych firm, kobiety nie dość, że częściej kierują małymi przedsiębiorstwami, ale również identyfikują je z idealnymi miejscami pracy. Okazuje się też, iż kobiety na kierowniczych stanowiskach znacznie częściej zatrudniają do zespołu osoby w pełni rozumiejące misję ich firmy, a więc także niezaprzeczalnie rezonujące z nimi, mogące w przyszłości z powodzeniem wypełniać wizję rozwijając przedsiębiorstwo.
Jeśli zaś mowa o relacjach codziennych panujących w firmie, tu też okazuje się być lepiej niż w przypadku mężczyzn. Kobiety o wiele skuteczniej potrafią komunikować się z pracownikami. Badania sprzed kilku lat wykazały, że liderki znacznie chętniej i aktywniej zarazem, biorą udział w zatrudnianiu ludzi na nowe stanowiska, niżeli czynią to ich koledzy po fachu. Co więcej, ich działania mają poparcie w rzeczywistości, ceni się przede wszystkim ich pomoc i szeroko pojęty wkład w rozwój pracowników.
Ankietowani zresztą sami przyznali, iż znacznie pozytywniej rysuje im się współpraca z kobietą.
Z kolei w pierwszej połowie lat pięćdziesiątych inne badania uwidoczniły stereotypy dotyczące płci. Ludzie zapytani o to z kim chętniej podjęliby współpracę, w zdecydowanej większości wskazali mężczyznę, a tylko pięć procent respondentów dałoby szansę kobiecie na tym samym stanowisku. Musimy jednak wziąć pod uwagę okres, w którym owe badania zostały przeprowadzone. Lata 50-e mimo dość szerokiej popularyzacji roli kobiety w otoczeniu, nadal dość ściśle trzymały ją w ramach stereotypu jako idealnej pani domu. Od tego momentu minęło już ponad sześćdziesiąt lat, toteż wiele zdążyło się zmienić, przede wszystkim aspekcie rosnącej świadomości ludzkiej. Co ma odzwierciedlenie także w kolejnych badaniach, gdyż jedna trzecia wolałaby dalej męskie przewodnictwo, ale już dwadzieścia procent postawiło na kobietę. Reszta jak się okazuje w ogóle nie przywiązuje do tego specjalnie dużej wagi, gdyż nie opowiedziała się za żadną ze stron.
Inaczej – bo znacznie lepiej wizja kobiet na kierowniczych stanowiskach, przedstawia się… A jakże!
W USA. Amerykanie nie mają nic przeciwko poddaniu się kobiecemu kierownictwo, ponieważ zgodnie twierdzą, iż firmy, w których na stanowisku prezesa zasiada kobieta, są o wiele bardziej nastawione na cel aż (pięćdziesiąt sześć procent), są skłonne wyrównywać wynagrodzenie (siedemdziesiąt pięć procent) i zapewniają dobrą opiekę nad dziećmi (jak uważa siedemdziesiąt osiem procent badanych).
Współczesny rynek pracy dał kobietom niewątpliwie możliwość rozwoju. Zawody osadzone w realiach XXI wieku zaczęły dostrzegać zbawienny wpływ integracji, dzięki czemu kobiety mają możliwość nieustannego doskonalenia się w każdej niemal dziedzinie życia. Nadeszły czasy, gdy kobiety przegoniły mężczyzn nawet na gruncie zawodowym, bo jak wykazują kolejne (już bardziej aktualne) badania, wśród właścicieli firm jest więcej kobiet (pięćdziesiąt siedem procent) niż mężczyzn (liczących pięćdziesiąt procent całości). Tak zróżnicowany podział jest motywacją do licznych zmian i udoskonaleń co robi (modyfikując znane powiedzenie) więcej pożytku niż szkody.
Dlaczego?
Z bardzo prostej przyczyny? Kobiety w roli szefów są bardziej „dojrzałe”, otwarte i tolerancyjne, (być może jest to wynik ich wrodzonej wrażliwości) a co za tym idzie lepiej radzą sobie z integracją zespołu i znacznie rzadziej generują sprzeczki i nieporozumienia. Ponadto w związku z celowością swoich działań i mając silne przekonanie w tym temacie rzadko doświadczają porażki. Osiągają też znacznie wyższy szczebel, jeśli chodzi o budowanie świadomości i likwidowanie uprzedzeń oraz docenienie różnorodności (łącznie ponad pięćdziesiąt procent).
Nigdy nie marzyłam o sukcesie. Pracowałam na niego.
Reasumując, progres w kwestii zawodowego usamodzielnienia się kobiet jest coraz bardziej widoczny. Na przestrzeni lat z pewnością dokonaliśmy w tej sprawie wiele, bo postępu wprost nie da się nie zauważyć. Nie zmienia to jednak faktu, że zostało nam jeszcze wiele do zrobienia. Według najnowszych danych wśród kilkuset największych firm na świecie, tylko blisko jedenaście procent z nich jest prowadzonych przez kobiety, natomiast blisko czterdzieści procent stanowi liczbę tych prowadzonych przez mężczyzn. Kobiety wciąż są pomijane, a to niestety na minus dla firm, gdyż jak już tutaj zostało udowodnione różnorodność może sporo zmienić.
