Chorobliwe odkładanie przedsięwzięć na później dotyka wielu z nas, choć tak niewielu z nas zdaje sobie z tego sprawę. Prokrastynacja – bo o niej mowa może przyczynić się do licznych utrudnień i nieprzyjemności w życiu, z którymi jednak jesteśmy w stanie się uporać. Warto to robić, tym bardziej że jak się okazuje prokrastynacja jest często przyczyną stresu. Odkładanie ważnych zadań sprawia, że po jakimś czasie stają się one po prostu pilne. Tak, więc wymagają natychmiastowego uporania się z nimi uwagi na naglące terminy. Reasumując nieustanne odkładanie wywołuje napięcie spowodowane presją czasu.
Nierzadko okazuje się również, że zadania zbyt długo odkładane na później nie mają już możliwości zrealizowania się. I nie chodzi tu bynajmniej tylko o sprawy biznesowe, rezygnacja jest najbardziej dotkliwa, gdy dotyczy sfery prywatnej. Gdy na przykład z jakiś względów odkładane na wieczne później spotkanie z bliską osobą nie może się już odbyć.
Tak czy siak działając w ten sposób tracisz wiele okazji pojawiających się na Twojej drodze zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym. Jak już zostało tutaj wspomniane ciągłe odkładanie wszystkiego generuje niepotrzebny stres. Możesz jednak pozbyć się niewygodnego nawyku, jeśli tylko zechcesz i stosując się do przedstawionych niżej zasad.
Oto one:
Motywacja do większych rzeczy niestety nie jest powszechna. Najczęściej bowiem na później odkładamy rzeczy najtrudniejsze w naszym mniemaniu do wykonania. Tak nie powinno być, poza tym warto zdać sobie sprawę, że in wcześniej się za coś człowiek zabierze, tym wcześniej będzie miał to z głowy. Wielu ludzi robi zupełnie na odwrót, w tym sensie, że w pierwszej kolejności zajmuje się drobnymi, przyjemniejszymi kwestiami, ale potem zawsze okazuje się, że takie działania są pozbawione sensu. To co było najważniejsze zostało niezrobione, a czasu ubywało. Tymczasem, gdyby postąpić prawidłowo i gdyby nawet tak się stało, że mniej ważne zadanie zostałoby odłożone w czasie, to przecież nie niosłoby to za sobą dużych konsekwencji. Warto spróbować tak o tym pomyśleć, może wówczas będzie łatwiej wykrzesać z siebie niezbędne pokłady motywacji.
Lista zadań

Sporządzenie takowej to nic trudnego, a to bardzo ważny krok do tego, aby wymienione na niej działania zostały w ogóle podjęte. Najczęściej jest tak, że gdy coś funkcjonuje tylko w naszej głowie, możemy bezkarnie powiedzieć sobie „zrobię to później”. Albo nam się nie chce podejmować działań, albo mamy taki zamiar, ale gdy przypominamy sobie o tym zadaniu najczęściej na jego wykonanie jest już o wiele za późno. Aby wobec tego nie doprowadzić do takiej sytuacji warto mieć obowiązki przed oczami. Też poniekąd dlatego, że może wówczas zadziałać metoda wizualizacji. Zapisanych rzeczy nie da się tak po prostu ominąć, zatem skorzystaj z tego w walce z prokrastynacją.
Etapowość jest bardzo cenna. Podzielenie zadania na mniejsze części nie pozwoli Ci się nim zmęczyć tak jak mogłoby to się stać w przypadku dużych rzeczy, które najczęściej właśnie dlatego odkładamy na później. Mówimy sobie, że jeszcze nie czas, że sprawa może zaczekać itp. natomiast jeśli przedsięwzięcie podzielone zostanie na mniejsze części wówczas tego problemu nie będzie. Łatwiej jest po prostu zabrać się za mniejszą część niż od razu łapać się za całość. To sprytna sztuczka, dzięki której umysł będzie miał iluzję małości i lepiej przyswoi konieczność wykonania określonych zadań.
Zasada „zrobię to teraz powinna przyświecać każdemu kto podejmuje świadomą decyzję o pozbyciu się nawyku prokrastynacji. Opracowanie nowego nawyku pozwoli Ci zajmować się wszystkim od razu. Od dzisiaj, gdy staniesz przed jakimś wyborem mów sobie „zrobię to teraz” zamiast „to może jeszcze zaczekać.” Gdy staniesz się świadomy problemu z odkładaniem będzie Ci dużo łatwiej walczyć z nim, a w konsekwencji w końcu sprawisz, że zupełnie zniknie.
Odrzuć profesjonalizm, ponieważ to on w dużej mierze sprawia, że odkładamy wykonywanie zadań na później. Dzieje się tak dlatego, że w momencie, gdy chcesz by coś wyszło idealnie to czekasz na odpowiednie warunki, które umożliwią Ci do dojścia do takiego właśnie efektu. Chyba już zdajesz sobie sprawę, że takie założenie skazuje Twoje przedsięwzięcie na niezrealizowanie, a przecież nie o to chodziło. Nie chodziło Ci o to, żeby perfekcjonizm uniemożliwił Ci wykonanie zadania, prawda?
Nagradzaj siebie zgodnie z zasadą „30-10” zgodnie, z którą Ty sam wybierasz sobie rodzaj nagrody. Najlepiej byłoby, gdyby była to rzecz dla Ciebie szczególnie ważna. Taka, bez której nie wyobrażasz sobie w ogóle dnia. Następnie poświęć około pół godziny na realizację zadania, które chciałeś odłożyć na później. Niech Twoją motywacją będzie perspektywa nagrody, którą będziesz wizualizował. Gdy z kolei minie 30 minut oddaj się przyjemności, po czym z konsekwencją przejdź do dalszej pracy i tak w kółko aż do momentu, gdy zadanie będzie już ukończone w pełni.
Warto byś na początek obrał sobie jeden z sześciu przedstawionych wyżej sposobów, a po jakimś czasie wypróbował wszystkie. Ostatecznie postaw na tę z metod, która w Twoim przypadku daje najlepsze efekty. Nie ważne co wybierzesz, bo najważniejsze jest to byś raz na zawsze pożegnał się z niechlubnym nawykiem odkładania i nieodzownie z tym związanym stresem.

Świetny artykuł. U mnie zawsze jest taki problem że wszystko chcę robić mega profesjonalnie,a to rzeczywiście nie zawsze jest dobre.