Introwertyczny, czyli jaki? Dziwny, zlękniony, wyalienowany, pozbawiony przyjaciół? Okazuje się, że niekoniecznie, bo prawda o introwertykach jest trochę bardziej złożona. Jak zatem przedstawia się rzeczywistość.
Przede wszystkim introwertyk nie jest osobą, która ma problemy z utrzymywaniem oraz nawiązywaniem znajomości. Jest to ktoś kto potrzebuje po prostu odpocząć, gdy wokół niego kręci się wielu ludzi i w związku z tym dużo się też dzieje. Nie oznacza to jednak całkowitego odrzucenia relacji międzyludzkich. Introwertyk nie jest dzikusem, a raczej człowiekiem, który częściej potrzebuje pobyć sam na sam ze swoimi myślami, aby móc „naładować baterie”.
W związku z tym nie jest ani dziwny ani gorszy od reszty otoczenia (jak często twierdzą media).
Szacuje się, że w społeczeństwie introwertycy stanowią do 40% populacji. Co ciekawe każdy może cechować się pewnymi zrachowaniami introwertycznymi, ale dopiero, gdy przeważają one w codzienności, człowiek może określać się introwertykiem.
Co to za zachowania?
- Stronienie od intensywności.
- Szeroko rozumiany umiar.
- Potrzeba spokoju i wyciszenia.
- Potrzeba pobycia tylko ze sobą.
- Niskie zapotrzebowanie na dopaminę.
- Intensywne doświadczenia równoważone ciszą.
- W chwilach nadmiernej stymulacji możliwa drażliwość.
- Dystans do hucznych, zbiorowych wydarzeń.
- Docenianie wyłącznie głębszych znajomości.
- Brak zgody i wydatkowania energii na kontakty z przypadkowymi osobami.
- Brak tolerancji dla hipokryzji.
- Wyostrzony zmysł obserwacji.
- Wysokie zdolności analitycznego myślenia.
- Ekspansja w zawodach twórczych.
- Docenianie możliwości samorealizacji w pracy.
- Skłonność do łamania tradycji i konwenansów.
- Głęboka awersja do robienia czegoś „bo tak wypada”.
- Wypowiadanie się tylko w konkretnych sytuacjach i na wybrane tematy.
- Niechęć do bycia w centrum uwagi.
- Niechęć do niespodzianek oraz bycia publicznie zaskakiwanym.
Reasumując introwertycy szukają ludzi podobnych sobie, a więc szczerych, lojalnych i bogatych wewnętrznie. Nie biegają z jednej imprezy na drugą, gdyż już po jednej z nich potrzebują psychicznego odpoczynku. Gdy jednak ich sposób bycia zostanie zaakceptowany, potrafią dobrze odnaleźć się zarówno na koncercie rockowym jak i w kinie czy podczas rozmowy o literaturze.
